czwartek, 11 marca 2021

Zimowo-słoneczny spektakl na Wielkiej Raczy i Skrzyczne na dokładkę.

 6-7.03.2021

Ludzie z utęsknieniem wypatrują wiosny,  zima powoli się wycofuje, a nam z Lidką udało się w pierwszy weekend marca przepięknie ją pożegnać w górach. Kolega Grochu podrzucił pomysł z zachodem słońca na Wielkiej Raczy i to był strzał w 10 na ten dzień!

Udało się uchwycić białe, ośnieżone drzewa i krzewy w pięknej, różowo-złotej poświacie ostatnich promieni...

czwartek, 25 lutego 2021

Bieszczady. Tarnica, Szeroki Wierch, Połonina Caryńska. Luty 2021

 

 19-21.02.2021

 Jak tylko pojawiła się możliwość skorzystania z noclegu po poluzowaniu obostrzeń natychmiast zebrała się grupa miłośników górskich wędrówek gotowa wyruszyć na szlak.

środa, 17 lutego 2021

Lodospady na Walentynki - Rudawka Rymanowska 14.02.2021.

 

Po wielu zmianach akcji i terminu ostatecznie lodospady zostały prezentem walentynkowym. 

Widzieliście to niezwykłe miejsce? Znacie je? Popatrzcie na odsłonę 2021 :)


piątek, 1 stycznia 2021

Z głową nad chmurami. Babia, Racza, Szyndzielnia, Klimczok.

 19-20.12.2020

Takie czasy nastały, że nie można wyjeżdżać w świat (bez ryzyka ewentualnych komplikacji) więc bardzo sobie ostrzyłam ząbki na zimowe góry do syta podczas ferii! Wspaniała perspektywa! Aż tu nagle oświadczają, że żadnych wyjazdów nie będzie, że "wszystko" zamykają, ograniczają, zabraniają...

No, ale jak to?! Mnie już tyłek przyrósł do fotela przed komputerem od tej zdalnej pracy i narządy ruchu mi zanikają.

Decyzja zapadła natychmiast. Najbliższy weekend muszę spędzić w górach! Inaczej się uduszę, wpadnę w depresję albo i jeszcze coś gorszego ;) |:D Czyli wyjeżdżam jutro po pracy. To nic, że to ostatni weekend przed świętami, że jeszcze nic nie przygotowane, a wszystkie dzieci zjeżdżają do mnie. Zdążę!

Wysyłam do znajomych smsy z pytaniem, kto się w góry wybiera i czy mogę dołączyć? I wkrótce jest już piękny plan. w sobotę czeka mnie wschód i zachód słońca na Babiej Górze, a w niedzielę debiut na Szyndzielni i Klimczoku.

sobota, 7 listopada 2020

2-3.10.2020 Tatry, Kasprowy Wierch + niewielki dodatek.

 


Miałam długą przerwę od gór. Jakieś pojedyncze wycieczki głównie w Beskid Niski się zdarzały, niedużo tego jednak było w ostatnich latach.
Ale przerwa od Tatr to już 4 lata! Kiedy to minęło??!

Zatęskniłam za Tatrami bardzo, ale całe wakacje minęły mi na różnych innych aktywnościach i w Tatry nie dotarłam.

Aż trafiła mi się wreszcie okazja! 

piątek, 6 listopada 2020

9-11.10.2020 Pielgrzymka bieszczadzka

 

Jakoś tak pod koniec wakacji zadzwonił szwagier i zapytał, czy chcę jechać w "płonące" Bieszczady, bo właśnie jedzie do Wetliny i będzie rezerwował noclegi więc rozpytuje wszystkich, żeby wiedzieć ile ma rezerwować. No ba! W Bieszczady zawsze! Termin pasuje więc decyduję się od razu. 

Pomysł spodobał się licznym wielbicielom Bieszczadów, bo ostatecznie pojechało nas 18 osób kilkoma samochodami. Do Ośrodka Szkolno - Wypoczynkowego Caritas Diecezji Sandomierskiej (fajne miejsce!) dojechaliśmy wszyscy w piątkowy wieczór dość późno więc spotkanie integracyjne było króciutkie. 

sobota, 13 czerwca 2020

Dolomity 2019 cz. 3

Ostatnia część wspomnień dolomickich będzie mocno ferratowa.
Nieco ochłonęłyśmy z Jolą, wyleczyłam obrażenia i zatęskniłyśmy za ferratami.
Jednak bojąc się nieznanego, postawiłyśmy na znane mi dwie drogi - Brigada Tridentina (drugi raz) i Averau (trzeci!)


niedziela, 7 czerwca 2020

Kopystańka na Pogórzu Przemyskim 6.06.2020.



Piękną pogodę zapowiadali na sobotę więc zamarzyła mi się jakaś wycieczka - najlepiej taka, żeby się trochę zmęczyć, dla zdrowotności :)
Od jakiegoś czasu wybierałam się na Pogórze Przemyskie, ale jakoś ciągle bezskutecznie. Tym razem udało mi się zwerbować 3 kobitki więc wycieczka zapowiadała się wesoło. Dzięki dziewczyny, że pojechałyśmy, mimo tego, że na decyzję miałyście tylko kilka godzin :) 

Poszperałam po mapach okolicznych szlaków i od razu wybór padł na Kopystańkę! Nie dość, że urocza nazwa, która do mnie przemówiła,  to można zrobić prawie zamkniętą pętelkę w większości odkrytym terenem z rozległymi widokami! Idealnie!


piątek, 5 czerwca 2020

Dolomity 2019 cz. 2

Drugi odcinek, w odróżnieniu od pozostałych (z 2019), będzie wyłącznie trekingowy!
Wyniakło to częściowo z programu, częściowo z wyboru.
Trzeci dzień to z zasady tzw. dzień restowy, czyli dzień odpoczynku. Różnie został przez różnych uczestników wyjazdu wykorzystany. Jedni w ogóle nie czuli potrzeby odpoczynku i cisnęli ambitnie ferraty, inni odpoczynek kojarzyli wyłącznie z plażingiem i pojechali busami nad jezioro prosto z kempingu, a pozostali wykorzystali dzień na łagodny trekking "w pięknych okolicznościach przyrody ...i niepowtarzalnych"


sobota, 30 maja 2020

Dolomity 2019 cz.1


Odkąd dzieci podrosły i przestaliśmy jeździć co roku do Bukowca w Bieszczadach rzadko mi się zdarza, żebym podczas wakacji jeździła w to samo miejsce po kilka razy. Dlaczego więc po raz trzeci zdecydowałam się jechać w Dolomity? 
Najbardziej  dzięki ludziom, z którymi tam spędzam czas i ogólnej atmosferze tych wyjazdów.
Serdeczność, otwartość, poczucie humoru całego towarzystwa to największa wartość! A to wszystko w otoczeniu przepięknych gór! 

środa, 13 maja 2020

Wysokie w Beskidzie Niskim 10.05.2020


Po tygodniach "aresztu" koronawirusowego i co najwyżej rowerowego penetrowania okolicy niesamowicie zachciało mi się spojrzeć na świat z góry! Szczególnie, że uwielbiam ten moment, gdy przyroda stroi się  w swoją seledynowo-zieloną sukienkę i rozbrzmiewa intensywnym śpiewem ptaków! Można to zobaczyć i usłyszeć tylko przez krótką majową "chwilkę".


środa, 8 kwietnia 2020

4. Jordania 11-18.02.2019

W tym odcinku opowiem wreszcie o Haythamie, który przewijał się w każdej części moich jordańskich opowieści i o tym jaką niespodziankę nam zgotował. 
A tymczasem...

wtorek, 31 marca 2020

3. Jordania 11-18.02.2019


Petra nam się trochę nie udała... Na szczęście trochę, a nie całkiem. Czyli byliśmy, widzieliśmy, ale krótko, powierzchownie i stanowczo nie do syta.

piątek, 20 marca 2020

1. Jordania 11-18.02.2019


Jak co roku podczas ferii zimowych w poszukiwaniu słońca i ciepła wyruszamy w świat. Choć z tym ciepłem już drugi rok coś nam średnio wychodzi. Wybieramy bowiem pustynne kraje, w których dni są rzeczywiście ciepłe i cudownie ogrzewają polskich zmarzluchów, ale wieczory i noce są... brrrrr... gorsze niż u nas! Bo choć temperatury były dodatnie na poziomie 3-6 stopni to przy braku ogrzewania oznacza ziąb!
Po zachwycie nad urodą pustyni Negew w Izraelu  (zapraszam tu)  tym razem wybraliśmy się na drugą stronę Morza Martwego - na pustynię Wadi Rum w Jordanii. Ale oczywiście chcieliśmy zobaczyć i inne atrakcje tego kraju!
Ekipa tego roku była bardzo mocna - 9 osób! To już prawie grupa na koloniach. ;)

sobota, 8 lutego 2020

Dolomity 2018 cz.2

 

18-25.08.2018

W środę 22 sierpnia przechodzimy ferratę Brigata Tridentina. To najbardziej spektakularna, najfajniejsza ferrata, na której  dotychczas byłam!
Ścieżka poprowadzona bardzo stromą ścianą, ale z wygodnymi miejscami zarówno na postawienie stóp jak i na pewne, bezpieczne chwyty rąk. Może z jedno, dwa miejsca wymagały jakiegoś większego pokombinowania, ale generalnie szło się całkiem miło. 
Co prawda, ze swoimi lękami, w wielu miejscach wolałam nie patrzeć za siebie, jednak ubezpieczenie dokładnie całej drogi i możliwość wpięcia się na każdym bez wyjątku metrze podejścia dawały mi wystarczające poczucie bezpieczeństwa. Polecam wszystkim z umiarkowanym lękiem wysokości.

piątek, 7 lutego 2020

Dolomity 2018 cz.1

18-25.08.2018  
Pamiętacie mój wyjazd "na wariackich papierach" w Dolomity na ferraty z 2016 roku?
Możecie go sobie przypomnieć  klikając tua także tu. Natomiast moje entuzjastyczne podsumowanie "wariactwa"  przypomni Wam jak byłam zachwycona tym doświadczeniem!
Ten zachwyt poskutkował decyzją o kolejnym wyjeździe z tą samą grupką entuzjastów w 2018 roku.
I znów nie obyło się bez "wariackich papierów", bo okazało się, że wyjazd z Łodzi jest dokładnie w tym samym dniu, w którym wracam z Islandii lądując we Wrocławiu.

Ale "kto chce szuka sposobu" i... znajduje go!

Tak więc po wylądowaniu o 1.00 w nocy pojechałam z Hanią i Mirkiem - mieszkańcami Łodzi, z którymi zwiedzałam Islandię. Przed podróżą na Islandię zostawiłam tam sobie samochód z kompletem ekwipunku do Włoch. Po krótkiej drzemce przepakowałam plecak i załadowałam się do busa wraz z innymi "ferratowcami" i już mknęłam w stronę nowej przygody, dosypiając po drodze.


niedziela, 1 grudnia 2019

VIII Oldskulowa Wędrówka po Beskidzie Niskim 18-20.10.2019



To był już ósmy nasz górski "bal przebierańców", czyli wędrówka górska, na której nowym technologiom mówimy stanowcze NIE!
Są więc flanele, wełniane swetry, dżinsy i sztruksy. Są plecaki drelichowe ze skórzanymi paskami albo z zewnętrznym stelażem. Są chlebaki, menażki i metalowe kubki. I wszystko co uda się zdobyć uczestnikom, a "pasuje do epoki".

sobota, 29 czerwca 2019

8. Islandia 6-17.08.2018 Błękitna Laguna, Gunnuhver, Brú Milli Heimsálfa




Dotarłam z opowieścią do ostatniego dnia pobytu na Islandii. Nie był to cały dzień do naszej dyspozycji, bo po południu wylatywaliśmy w drogę powrotną, a jeszcze trzeba było zwrócić auto, ale udało nam się wycisnąć z tego dnia całkiem sporo, pomimo krótkiego czasu.