Jak tylko pojawiła się możliwość skorzystania z noclegu po poluzowaniu obostrzeń natychmiast zebrała się grupa miłośników górskich wędrówek gotowa wyruszyć na szlak.
Jak tylko pojawiła się możliwość skorzystania z noclegu po poluzowaniu obostrzeń natychmiast zebrała się grupa miłośników górskich wędrówek gotowa wyruszyć na szlak.
Po wielu zmianach akcji i terminu ostatecznie lodospady zostały prezentem walentynkowym.
Widzieliście to niezwykłe miejsce? Znacie je? Popatrzcie na odsłonę 2021 :)
19-20.12.2020
Takie czasy nastały, że nie można wyjeżdżać w świat (bez ryzyka ewentualnych komplikacji) więc bardzo sobie ostrzyłam ząbki na zimowe góry do syta podczas ferii! Wspaniała perspektywa! Aż tu nagle oświadczają, że żadnych wyjazdów nie będzie, że "wszystko" zamykają, ograniczają, zabraniają...
No, ale jak to?! Mnie już tyłek przyrósł do fotela przed komputerem od tej zdalnej pracy i narządy ruchu mi zanikają.
Decyzja zapadła natychmiast. Najbliższy weekend muszę spędzić w górach! Inaczej się uduszę, wpadnę w depresję albo i jeszcze coś gorszego ;) |:D Czyli wyjeżdżam jutro po pracy. To nic, że to ostatni weekend przed świętami, że jeszcze nic nie przygotowane, a wszystkie dzieci zjeżdżają do mnie. Zdążę!
Wysyłam do znajomych smsy z pytaniem, kto się w góry wybiera i czy mogę dołączyć? I wkrótce jest już piękny plan. w sobotę czeka mnie wschód i zachód słońca na Babiej Górze, a w niedzielę debiut na Szyndzielni i Klimczoku.
Jakoś tak pod koniec wakacji zadzwonił szwagier i zapytał, czy chcę jechać w "płonące" Bieszczady, bo właśnie jedzie do Wetliny i będzie rezerwował noclegi więc rozpytuje wszystkich, żeby wiedzieć ile ma rezerwować. No ba! W Bieszczady zawsze! Termin pasuje więc decyduję się od razu.
Pomysł spodobał się licznym wielbicielom Bieszczadów, bo ostatecznie pojechało nas 18 osób kilkoma samochodami. Do Ośrodka Szkolno - Wypoczynkowego Caritas Diecezji Sandomierskiej (fajne miejsce!) dojechaliśmy wszyscy w piątkowy wieczór dość późno więc spotkanie integracyjne było króciutkie.